sobota, 21 grudnia 2013

Postrzyżyny


Ilustracja do wiersza "Postrzyżyny", którego autorem jest Kasper Pfeifer. Zamieszczam pod spodem, bo ładny jest to wiersz.


postrzyżyny

matka zaczęła strzyc psy jako jedna z pierwszych w mieście
dlatego moja rodzina nigdy nie chodziła do fryzjera
zawsze byłem jeżykiem inne dzieci głaskały mnie po głowie
dziewczynki czochrały delikatnie zachwycone szorstkim obyciem

chłopcy bili dłońmi w czubek głowy bo byłem malutki
i krzyczeli na porost podobno taka tradycja takie odczarowywanie
nic i nikt nie dorośnie bez odrobiny bólu
koleżanki matki słodziły że jestem piękny

kto cię tak ostrzygł śliczny pytały a ja głupi wstydziłem się
koniec świata gdy dorośli swatają cię ze swoimi córkami
a ty chcesz mieć włosy jak jimmy page powinieneś się cieszyć
mówiła matka – że jesteś taki ładny estetyczny

popychała moją głowę szumiała maszynką
nad uchem zdejmowała włosy jakby to były śmiecie
jakbym to nie był ja – wokół krzesła pełno śniegu
za koszulą igiełki włosy spadają lekko życie ciężkie

(cyt. za http://szafa.kwartalnik.eu/48/htm/poezja/pfeifer.html, gdzie znajdziecie więcej wierszy Kaspra)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz